Poszukiwania na plażach Bałtyku
Re: Poszukiwania na plażach Bałtyku
no dobra, przyznaj się
z innych forów już Cię wyrzucili
jesli tak to przepraszam i rozumiem 
Re: Poszukiwania na plażach Bałtyku
Jeżeli by mnie wyrzucili od nowa nie pytałbym się o doradzenie mi w kwestiach kupna wykrywacza. Po prostu irytuje mnie to, że ktoś się nie zna za grosz na prawie a podnosi głos. Pisałem z wieloma prawnikami i mają zupełnie odmienne zdanie niż niektórzy z Was.Kodi pisze:no dobra, przyznaj sięz innych forów już Cię wyrzucili
jesli tak to przepraszam i rozumiem
- olsztyniak
- Posty: 2812
- Rejestracja: 10 lip 2007, 16:10
- Lokalizacja: Olsztyn
Re: Poszukiwania na plażach Bałtyku
lukin1 w 2 zdaniu poszedłeś za daleko.lukin1 pisze:Jeżeli by mnie wyrzucili od nowa nie pytałbym się o doradzenie mi w kwestiach kupna wykrywacza. Po prostu irytuje mnie to, że ktoś się nie zna za grosz na prawie a podnosi głos. Pisałem z wieloma prawnikami i mają zupełnie odmienne zdanie niż niektórzy z Was.Kodi pisze:no dobra, przyznaj sięz innych forów już Cię wyrzucili
jesli tak to przepraszam i rozumiem
Panowie szkoda nerwów --- nie odpisujcie na takie głupie komentarze --- niech sobie chłopczyna kupi wykrywacz i chodzi gdzie chce
Re: Poszukiwania na plażach Bałtyku
Ja nie mówię, że zamierzam chodzić "gdzie chcę" - we wszystkich miejscach wpisanych do Krajowego Rejestru Zabytków przez Konserwatora Zabytków nie można kopać. A wszędzie indziej MOŻNA! No chyba, że jesteśmy na prywatnym terenie, ale to wtedy jest wtargnięcie na teren prywatny! A druga sprawa: wszelkie przedmioty, które mogą być uważane jako ZABYTEK się oddaje.
Re: Poszukiwania na plażach Bałtyku
Wypowiadać opnie można na różne sposoby. Problem z Twoimi postami polega na tym, że są onelukin1 pisze:Nie życzę sobie abyś zwracał mi uwagę. Ja odpowiadam za to co piszę i nikt nie ma prawa krytykować mnie za charakter i wyrażane uczucia w moich postach. To jest forum! Tu każdy wyraża swoje zdanie, ale nie o użytkownikach - tylko na dany temat.asdic321 pisze:Kolego @lukin1, Twoje zlosliwe przytyki i "stawianie sie" wobec odmiennych opinii innych Userow sa troche nie na miejscu(...)
pisane w sposób agresywny i co z tego, że nie wypowiadasz jawnie Swojego zdania o innych użytkownikach, skoro obrażasz ich pośrednio. Mimo Twoich oporów przed zwracaniem Ci uwagi, było to w tym temacie czynione na tyle często, że czuję się w obowiązku wyprowadzić Cię z błędu odnośnie dowolności treści i formy wypowiedzi na tym forum. Mamy tu taki zwyczaj, że szanujemy siebie nawzajem i swoje opinie. Odstępstwa od tej reguły nie będą tolerowane.
Re: Poszukiwania na plażach Bałtyku
Dobrze, dziękuję za informację. Rozważę Twój post.
Re: Poszukiwania na plażach Bałtyku
Jako administrator byłbym bardziej usatysfakcjonowany przyjęciem do wiadomości i wprowadzeniem w życie niż rozważeniem, ale mogę też zaakceptować metodę "małych kroczków". Pozdrawiam.lukin1 pisze:Dobrze, dziękuję za informację. Rozważę Twój post.
Re: Poszukiwania na plażach Bałtyku
Szanowny Administratorze! To właśnie Ty powinieneś dbać o to, aby rozmowy były prowadzone na temat. W tym wątku taka sytuacja nie miała miejsca. Większość osób zamiast pisać na temat to "siadło" na mnie. Wydaję mi się, że bardziej kulturalnym sposobem wyrażania emocji na temat użytkownika jest PRYWATNA WIADOMOŚĆ a nie temat: "poszukiwania na plażach Bałtyku".
Wracając do tematu: wiele osób napisało, że na polskich plażach można znaleźć przyzwoite pieniądze. Zatem bardziej opłaca się kopać na plażach większych kurortów gdzie jest proporcjonalnie większa konkurencja czy warto wybierać mniejsze miejscowości gdzie jest mniej konkurencji?
Wracając do tematu: wiele osób napisało, że na polskich plażach można znaleźć przyzwoite pieniądze. Zatem bardziej opłaca się kopać na plażach większych kurortów gdzie jest proporcjonalnie większa konkurencja czy warto wybierać mniejsze miejscowości gdzie jest mniej konkurencji?
Re: Poszukiwania na plażach Bałtyku
Kwestia kultury wypowiedzi i netykiety jest sprawą uniwersalną i dotyczy wszystkich tematów, tak więc nie uważam, aby było to jakieś naganne odstępstwo, podobnie jak dyskusja na tematy prawne, w której entuzjastycznie uczestniczyłeś mimo, że też była nie na temat.lukin1 pisze:Szanowny Administratorze! To właśnie Ty powinieneś dbać o to, aby rozmowy były prowadzone na temat. W tym wątku taka sytuacja nie miała miejsca.
Większość osób, po wystąpieniu zjawiska "siadnięcia" na swoich osobach, zastanowiła by się czemu zawdzięcza ten zaszczyt.lukin1 pisze:Większość osób zamiast pisać na temat to "siadło" na mnie.
Dziękuję za troskę, ale wzrok mam jeszcze dobry i nie trzeba do mnie pisać WIELKIMI LITERAMI. Wprawdzie na Twoim przykładzie, ale omawiane są tu kwestie uniwersalne, więc pisanie wiadomości prywatnych mija się z celem.lukin1 pisze:Wydaję mi się, że bardziej kulturalnym sposobem wyrażania emocji na temat użytkownika jest PRYWATNA WIADOMOŚĆ a nie temat: "poszukiwania na plażach Bałtyku".
Masz całkowitą rację.lukin1 pisze:Wracając do tematu: wiele osób napisało, że na polskich plażach można znaleźć przyzwoite pieniądze. Zatem bardziej opłaca się kopać na plażach większych kurortów gdzie jest proporcjonalnie większa konkurencja czy warto wybierać mniejsze miejscowości gdzie jest mniej konkurencji?
Re: Poszukiwania na plażach Bałtyku
Rozmawiałem z czlkiem, ktory bardzo czesto chodzi z kanarkiem pop plazach przy sopockim molo. Mowil, ze nieraz policjanci podchodza i mowia, gdzie cos moze byc. Koles jest zorientowany i mowil, ze w chodzeniu po plazach nie ma zadnej "zabrony".
A ja smigalem 2 godzinki po plazy w Jastarnii- ZERO konkurencji i kolo 30zl wyszlo tak na szybkiego bezsensownego lazenia po plazy gdzie najwiecej ludzi siedzialo.
Pozdrawiam.
A ja smigalem 2 godzinki po plazy w Jastarnii- ZERO konkurencji i kolo 30zl wyszlo tak na szybkiego bezsensownego lazenia po plazy gdzie najwiecej ludzi siedzialo.
Pozdrawiam.
- pulkownikL
- Posty: 1350
- Rejestracja: 07 sty 2011, 12:49
- Lokalizacja: morag
- Lokalizacja: Sonnenborn, Aachen
Re: Poszukiwania na plażach Bałtyku
mi tez sie zdarzalo pokopac na plazy,kopanie wydm oczywiscie grozi konsekwecjami karnymi ale na samej plazy wolna amerykanka,nawet na odcinkach z hotelami,niby prywatne,nie maja prawa do pobierania oplat,zawsze mozesz poprosic o dowod zaplaty za poszukiwania na tym kawalku a nikt tego nie zrobi,a jak wypisze zawsze mozesz go podac do skarbowki,obojetnie czy to morze czy jezioro prawo scisle mowi o tym ilometrowy pas lini brzegowej jest wolny dla wszystkich,nawet jesli wlascicielowi wydaje sie ze durnym gadaniem przegoni intruza,ja osobiscie zawsze gdy zona z dziecmi szaleje w wodzie smigam za drobnymi,itp,chodz smialo ,chyba ze w twoja strone bedzie leciala chmara tubylcow z widoczna checia pognania z dobrej miejscowki ,to lepiej wiac ,pozdrawiam 
Re: Poszukiwania na plażach Bałtyku
Panowie-podsumowując.
Po plażach śmigam od lat. Jeszcze do niedawna średnio wychodziło w sezonie 20-25 zeta na godzinę łażenia. Obecnie jest taki natłok poszukiwaczy na plażach w sezonie, że 10 zeta na godzinę to już jest dobrze-zwłaszcza na popularnych plażach. Ale i tak w każdej wolnej chwili czeszę te piachy, bo złotka się trafiają. A czasem są takie odludne miejscówki gdzie jakieś wieczorne/nocne bara-bara się odbyło lub "rozmowy o starych Polakach" przy % to można w jednym miejscu dniówkę trafić w 5 minut.
Inną sprawą jest to, że jako ciekawy obiekt fotograficzny jestem często focony bez względu na to czy się zgadzam czy nie. Jeśli więc na jakimś facebooku czy innej NK zobaczycie zdjęcie 100-kilowego brodacza w moraczach, z wykrywką i sitem, to pewnie będę ja, jako nadmorski odpowiednik białego misia z Zakopca.
C.
Po plażach śmigam od lat. Jeszcze do niedawna średnio wychodziło w sezonie 20-25 zeta na godzinę łażenia. Obecnie jest taki natłok poszukiwaczy na plażach w sezonie, że 10 zeta na godzinę to już jest dobrze-zwłaszcza na popularnych plażach. Ale i tak w każdej wolnej chwili czeszę te piachy, bo złotka się trafiają. A czasem są takie odludne miejscówki gdzie jakieś wieczorne/nocne bara-bara się odbyło lub "rozmowy o starych Polakach" przy % to można w jednym miejscu dniówkę trafić w 5 minut.
Inną sprawą jest to, że jako ciekawy obiekt fotograficzny jestem często focony bez względu na to czy się zgadzam czy nie. Jeśli więc na jakimś facebooku czy innej NK zobaczycie zdjęcie 100-kilowego brodacza w moraczach, z wykrywką i sitem, to pewnie będę ja, jako nadmorski odpowiednik białego misia z Zakopca.
C.
- Roadrunner
- Posty: 13
- Rejestracja: 19 mar 2011, 14:31
- Lokalizacja: Jabłonna
- Lokalizacja: (L)egionowo
Re: Poszukiwania na plażach Bałtyku
Co roku bywam w Krynicy Morskiej,ostatniego lata jak pamiętam połaziłem po plaży od 6 rano do około 8 i przez te 2h uzbierało się dokładnie 38,60 zł do tego srebrny pierścionek (został dla żoony
), reszta upłynniła się na zupę chmielową.Miałem farta bo zero konkurencji.Do tego trzeba dodać jodowanie organizmu,pięknę widoki wschodzącego słońca i za swoje w ten dzień się nie piło 
I tak to chyba jest z opłacalnością szukania po plaży-żyć się tylko z tego raczej nie da.

I tak to chyba jest z opłacalnością szukania po plaży-żyć się tylko z tego raczej nie da.