zielony braz?
- pulkownikL
- Posty: 1350
- Rejestracja: 07 sty 2011, 12:49
- Lokalizacja: morag
- Lokalizacja: Sonnenborn, Aachen
zielony braz?
kolega zwrocil sie do mnie o pomoc,ma pare braziakow,z 1800ktoregos,niewarzne,gdzies wyczytal tajemny sposob i potraktowal je nastoprocentowym kwasem solnym
,teraz mimo ze plucze jak glupi w wodzie po paru dniach i tak wychodzi zielony korzuszek
,co moge mu zaproponowac bo niedlugo mu po prostu wyparuja
,a ja jeszcze nie mialem z tym stycznosci,pozdrawiam
Re: zielony braz?
Gotowanie w wodzie destylowanej.pulkownikL pisze:kolega zwrocil sie do mnie o pomoc,ma pare braziakow,z 1800ktoregos,niewarzne,gdzies wyczytal tajemny sposob i potraktowal je nastoprocentowym kwasem solnym,teraz mimo ze plucze jak glupi w wodzie po paru dniach i tak wychodzi zielony korzuszek
,co moge mu zaproponowac bo niedlugo mu po prostu wyparuja
,a ja jeszcze nie mialem z tym stycznosci,pozdrawiam
- pulkownikL
- Posty: 1350
- Rejestracja: 07 sty 2011, 12:49
- Lokalizacja: morag
- Lokalizacja: Sonnenborn, Aachen
Re: zielony braz?
podziekowac
,jutro dam mu znac,pozdrawiam
Re: zielony braz?
Zależy co to wychodzi. Jak chlorki, to może wystarczy gotowanie.
Niech sprubuje też amoniaku 5%.
Niech sprubuje też amoniaku 5%.
Re: zielony braz?
Tu wrzucę taką ciekawostkę.
Zwróccie uwagę, że w grę wchodzi tylko czyszczenie mechaniczne.
http://www.youtube.com/watch?v=WSLad3lN ... plpp_video" onclick="window.open(this.href);return false;
Zwróccie uwagę, że w grę wchodzi tylko czyszczenie mechaniczne.
http://www.youtube.com/watch?v=WSLad3lN ... plpp_video" onclick="window.open(this.href);return false;
- pulkownikL
- Posty: 1350
- Rejestracja: 07 sty 2011, 12:49
- Lokalizacja: morag
- Lokalizacja: Sonnenborn, Aachen
Re: zielony braz?
minelo juz sporo czasu od mojego posta ale sprawa wyglada tak,po moczeniu w gotowanej wodzie chyba ze sto razy(dla pewnosci
)zrobila sie ciemno pomaranczowa,ot ciekawe ale to byl jakis nalocik,przy dotknieciu w palcach schodzil latwo,po tym kolega przetarl moniaka preparatem do monet (miedz-braz hagerty) doslownie nie dotykajac monieka i spadlo wszystko,do tej pory nic sie z nim nie dzieje,nawet ladnie wyglada,zabaczymy ,moze proces niszczacy ustal 
Re: zielony braz?
a nie wiesz może co to za tajemny preparat ??
pozdr.warwick
pozdr.warwick
- pulkownikL
- Posty: 1350
- Rejestracja: 07 sty 2011, 12:49
- Lokalizacja: morag
- Lokalizacja: Sonnenborn, Aachen
Re: zielony braz?
firma Hagerty,made in holland,sam takiej uzywam,tylko ze mam starsza wersje cooper polish,a kolega dostal tylko miedz -braz,sam nie wiem jak ten drugi dziala
Re: zielony braz?
Głównie amoniak, pewnie jakieś inhibitory i składniki, które są utajone przez producenta 
Re: zielony braz?
A co z czyszczeniem łusek artyleryjskich , na których są jeszcze zachowane napisy. Metal pokryty naciekami, efekt wizualny jakby ktoś mlekiem polał. Nie zależy mi na turbo efekcie, bo mogę stracić cenne oznaczenia. Amoniak tych nacieków nie rozpuszcza.
Re: zielony braz?
Też się podłączę do pytania mam kilka łuch i jak je troszkę doczyścić oczywiście mosiężnych .Horhe pisze:A co z czyszczeniem łusek artyleryjskich , na których są jeszcze zachowane napisy. Metal pokryty naciekami, efekt wizualny jakby ktoś mlekiem polał. Nie zależy mi na turbo efekcie, bo mogę stracić cenne oznaczenia. Amoniak tych nacieków nie rozpuszcza.
Re: zielony braz?
Kwasem szczawiowym trzeba by poeksperymentować. Na stali się sprawdza, farby nie niszczy.